Kryzys psychiczny można zauważyć wcześniej. Kto może zareagować jako pierwszy?

Dodano:
Dziewczyna Źródło: magnific
Osoba w kryzysie psychicznym często najpierw spotyka lekarza POZ, nauczyciela, ratownika, policjanta czy pracownika socjalnego, a nie psychiatrę. IPiN opracował standardy, które mają pomóc wcześniej rozpoznawać sygnały ostrzegawcze, właściwie reagować i kierować po dalszą pomoc.

W 2025 roku Policja odnotowała w Polsce prawie 15 tys. zachowań samobójczych – 10 159 prób samobójczych i 4776 samobójstw. Jednocześnie, jak wskazuje Instytut Psychiatrii i Neurologii, nawet połowa osób zgłaszających się do lekarza rodzinnego doświadcza problemów związanych ze zdrowiem psychicznym. To pokazuje, jak ważną rolę we wczesnym rozpoznawaniu kryzysu mogą odgrywać osoby, które spotykają pacjenta, zanim trafi on do psychiatry lub psychologa. Może to być lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, nauczyciel, psycholog lub pedagog szkolny, ratownik medyczny, policjant czy pracownik socjalny. Eksperci IPiN podkreślają, że nie chodzi o zastępowanie specjalisty zdrowia psychicznego, lecz o umiejętność zauważenia niepokojącej zmiany, bezpiecznego zareagowania i wskazania miejsca, w którym można uzyskać dalszą pomoc.

Eksperci Instytutu opracowali standardy postępowania dla różnych grup zawodowych. Materiały pokazują, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, jak rozmawiać z osobą potrzebującą wsparcia i dokąd ją skierować. Standardy są dostępne w bibliotece programu „Zapobieganie zachowaniom samobójczym”.

Kryzys może być widoczny w codziennych sytuacjach

Niepokojące sygnały nie zawsze pojawiają się w gabinecie psychiatrycznym. Kryzys psychiczny może przejawiać się m.in. wycofaniem, nagłą zmianą zachowania, problemami ze snem, drażliwością, utratą zainteresowania dotychczasowymi aktywnościami czy wypowiedziami wskazującymi na poczucie beznadziei i braku sensu. Taką zmianę może zauważyć lekarz podczas wizyty, nauczyciel w szkole, pracownik pomocy społecznej czy przedstawiciel służb podczas interwencji. Dlatego wiedza o tym, jak reagować, ma znaczenie również poza systemem specjalistycznej opieki psychiatrycznej.

Szkoła może być miejscem, w którym pomoc zacznie się wcześniej

Szczególnego znaczenia nabiera wczesna reakcja w przypadku dzieci i młodzieży. Z danych przytoczonych przez IPiN wynika, że 20,3 proc. młodych osób rozmawia o swoich trudnościach z rodzicem lub opiekunem, 15 proc. – z psychiatrą, psychologiem w poradni lub innym specjalistą poza szkołą, a 8 proc. – z nauczycielem, psychologiem lub pedagogiem szkolnym.

Szkoła może więc być jednym z miejsc, w których ktoś jako pierwszy zauważy pogorszenie samopoczucia lub zmianę zachowania ucznia i uruchomi dalszą ścieżkę pomocy.

Znaczenie takich działań pokazują wyniki ewaluacji Programu SOS dla dzieci i młodzieży. W badaniu uczestniczyło 1540 uczniów z 38 szkół. Po udziale w programie uczniowie lepiej rozpoznawali sygnały depresji i kryzysu, a także częściej deklarowali gotowość do reagowania na trudności rówieśników. W grupie uczniów wysokiego ryzyka odnotowano również istotne zmniejszenie ryzyka prób samobójczych. Około 6 proc. uczestników po programie skorzystało z konsultacji psychologa lub pedagoga szkolnego, a około 40 proc. z nich zrobiło to po raz pierwszy.

U seniorów kryzys łatwiej przeoczyć

Eksperci zwracają też uwagę na sytuację osób starszych. W 2025 roku w grupie osób w wieku emerytalnym odnotowano 1488 zachowań samobójczych, w tym 943 zakończone śmiercią. Seniorzy stanowili niespełna 10 proc. wszystkich osób z zarejestrowanym zachowaniem samobójczym, ale niemal 20 proc. osób, które zmarły w jego wyniku.

W tej grupie niepokojące objawy mogą być trudniejsze do wychwycenia. Samotność, żałoba, przewlekły ból, bezsenność czy utrata samodzielności bywają przypisywane procesowi starzenia, choć mogą współwystępować z pogorszeniem kondycji psychicznej. Dlatego istotne znaczenie mają również codzienne kontakty seniora z lekarzem, pracownikiem pomocy społecznej czy innymi osobami, które mogą zauważyć zmianę.

Skuteczna profilaktyka wymaga współpracy wielu zawodów

O potrzebie lepszego łączenia działań różnych środowisk rozmawiano podczas IV Kongresu Suicydologicznego w Warszawie. W debacie uczestniczyli przedstawiciele m.in. Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ministerstwa Sprawiedliwości, Rzecznika Praw Dziecka i Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Eksperci wskazywali również na potrzebę lepszego łączenia danych Policji, ratownictwa medycznego i ochrony zdrowia. Każdy z tych systemów rejestruje inny fragment zjawiska, dlatego żadne pojedyncze źródło nie pokazuje dziś pełnej skali zachowań samobójczych.

Znaczenie ma również współpraca pomiędzy szkołą, POZ, służbami ratunkowymi i specjalistycznymi placówkami psychiatrycznymi. Gdy instytucje działają osobno, rośnie ryzyko przeoczenia sygnałów ostrzegawczych. Koordynacja zwiększa natomiast szansę na odpowiednio wczesną interwencję.

Wczesna pomoc nie zaczyna się więc dopiero w gabinecie psychiatrycznym. Duże znaczenie ma to, czy osoba mająca na co dzień kontakt z człowiekiem w kryzysie potrafi zauważyć zmianę, właściwie zareagować i wskazać dalszą drogę do profesjonalnego wsparcia.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie psychicznym?

Osoby doświadczające kryzysu, mające myśli samobójcze lub martwiące się o bliską osobę mogą skorzystać z bezpłatnego wsparcia:

800 70 22 22 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym, całodobowo

116 123 – Telefon Wsparcia Emocjonalnego dla Dorosłych, całodobowo

116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży, całodobowo

800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka

800 100 100 – Telefon dla Rodziców i Nauczycieli w sprawie Bezpieczeństwa Dzieci

112 – w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia.

Źródło: Instytut Psychiatrii i Neurologii
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...